Feluś całkowicie zmienił wygląd. Przestałam rozróżniać ptaszki. Jedyna bardzo widoczna różnica między nimi to obrączka na łapce Felusia. Samczyk wypiękniał i nawet jego inny w kształcie łepek (jakby walnięty patelnią) bardziej się zaokrąglił. Zuzia też miała obrączkę, lecz za ciasną. Łapka zaczęła jej puchnąć i konieczne było przecięcie obrączki! Nowej nie zakładałyśmy! Kolory papużek nabrały głębi. Puszyste piórka całkowicie zakryły miejsca przerzedzone i zastąpiły poprzednie młodzieńcze zielone.Dni zaczęły być coraz cieplejsze. W południe kiedy powietrze osiągało odpowiednią temperaturę wystawiałyśmy klatki na słonko.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz