środa, 25 stycznia 2017

Ucieczka Zuzi!

Felusia jeszcze z nami nie było.W pierwszej chwili myślałam że to żart że Zuzia wskoczyła mi na głowę w czasie wychodzenia ale przestraszy się i wróci do pomieszczenia! Papugi są bardzo ostrożne  Do dziś gdy siedzi mi na głowie i przechodzę do innego pomieszczenia ucieka z powrotem na swoje drzewko Niestety nie tym razem, przeskoczyła na drzewko w ogrodzie a po chwilce była już na kominie !Byłam załamana! Wołałam prosiłam nic z tego! Zaczęłam godzić się ze stratą i wtedy wpadłam na pomysł wystawienia na zewnątrz klatki z nierozłączkami ! O dziwo zaczęły ćwierkać i Zuzia która zniknęła mi z oczu odpowiedziała! Czekałam cierpliwie, nasypałam ulubionych ziarenek do miseczki wystawiałam wodę Trwało to bardzo długo ćwierkały, rozmawiały nawoływały się nawzajem i dopiero jak zaczęło się ściemniać Zuzia wróciła. Sfrunęła na klatkę Puzia i Pchełki którą natychmiast wniosłam do domu! Ale ulga!


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz